Wesołych świąt!

Cześć
Dzisiaj Wigilia. Dlatego życzę wszystkim, którzy czytają tego bloga wesołych świąt! Zdrowia, fajnych prezentów i szczęśliwego Nowego Roku!
Dla mnie najlepszym gwiazdkowym prezentem jest to, że czytacie mojego bloga. Komentujcie dalej i polecajcie znajomym.
Ostatnio na facebooku powstała strona tego bloga. Podam do niej link:

https://m.facebook.com/profile.php?id=1464005187153497&ref=bookmark

Proszę, lajkujcie.
Jeszcze raz wesołych świąt wszystkim!
#Youla

Rozdział 23

Rozwiązaliśmy Chejrona, pożegnaliśmy się z łowczyniami i wróciliśmy do Obozu. Po drodze wysadziliśmy Nica przy jego hangarze. W Obozie panował chaos. Dopiero po kilku minutach zrozumiałam, dlaczego tak jest. Domki były spalone. Właściwie nie tylko domki, bo także kawałek lasu i ścianka wspinaczkowa. Wielki Dom też musiał się palić, bo był trochę zwęglony.
Przez następne pół roku odbudowywaliśmy domki. Trwało to aż do wakacji. Na koniec czerwca dostaliśmy naszyjniki z drewnianymi klockami. Annabeth miała ich bardzo dużo, ja tylko jeden. Na klockach były narysowane postacie walczące z jakimś wielkim facetem i spalone domy. Zorientowałam się, że te postacie to ja, Diana, Percy, Annabeth i Nico. Tym facetem był Ares. Spalone domki to te w Obozie Herosów.
Czułam się wyróżniona. Moi przyjaciele i Percy na pewno czuli się podobnie. W tym roku tyle się zdarzyło. Wow.
Dostaliśmy fajną nagrodę za to, co zrobiliśmy.

Jeśli przeczytałeś, skomentuj!

Rozdział 22

Dotarliśmy na miejsce, ale nie widzieliśmy Chejrona, Aresa, ani jego dzieci. Percy krzyknął:
- Hej, Aresie!
- Co wy tu heroski robicie?! Prosicie o śmierć? Niech będzie!
- Stop!- wrzasnęłam. Nigdy nie krzyczałam tak głośno.- Będzie wojna. Ale tylko między nami, a twoimi dziećmi. Ty nic nie rób.
- Co?! Ty mi mówisz, co mam robić?! Nie, nie będzie mi rozkazywała jakaś durna heroska!
Nagle Nico krzyknął:
- Hej! Głupi bożku! Nie dogonisz mnie, jesteś za gruby!
Zaczęliśmy uciekać. Ares mocno przyspieszył, wyprzedził nas, stanął i wrzasnął:
- Głupi półbogowie! Zabiję was! Wszystkich po kolei… Aaa!
Jedna z łowczyń Artemidy, które siedziały na czubkach drzew strzeliła z łuku. Strzała obcięła Aresowi nogi na wysokości kostek.
Bóg zniknął.
- Jesteście głupi!- krzyknęła Clarisse- Teraz przez was zginiemy!
- Clarisse…- powiedziała Annabeth- Wróćcie do Obozu.
- Ale…- zawahała się- Dobra.
- Właśnie! Clarisse!- powiedziała Diana.- Dzieci Hermesa bawią się w waszym pustym domku.
- W takim razie szybko!
- Jeszcze Chejron.- przypomniałam
Poszliśmy go rozwiązać.

Dziękuję wszystkim za czytanie tego bloga! Mam nadzieję, ża wam się podoba. Piszcie w komentarzach swoje opinie!
Dzięki!
Youla

Rozdział 21

Ten rozdział dedykuję mojej najlepszej przyjaciółce Dianie, która wygrała niedawno konkurs na tym blogu. :-)

Widok był straszny: związany Chejron wiszący kopytami do góry i dzieci Aresa rzucające w niego mieczami i nożami.
Wstałam i powiedziałam:
- Idziemy mu pomóc!
Myślałam, że nikt mnie nie posłucha, bo byłam w Obozie dopiero 2 miesiące. Wszyscy się zgodzili.
Wyszliśmy z domku. Był jednak mały problem- nie wiedzieliśmy, gdzie mamy iść.
- To już nie jest ta hurtownia- powiedział Percy.- Tylko jakaś hala sportowa.
- Nawet jeśli ich znajdziemy, to co wtedy? Nie pokonamy w 5 osób boga wojny i 20 jego dzieci.- powiedziała Annabeth.
- Racja.- przyznała Diana.
- Potrzebujemy jeszcze kogoś.- powiedziałam.- Najlepiej nie z Obozu.
Poszliśmy do Nica. Jak zwykle wyczuł, kiedy otworzyć.
- Hej!- wykrzyknął, gdy Percy wyciągnął rękę do dzwonka.
- Skąd ty zawsze wiesz, kiedy otworzyć drzwi?- spytałam.
- Strażnik.- Nico wskazał na ścianę przy wejściu. Stał tam przezroczysty kościotrup. Widać było tylko jego oczy.
- Idziemy ratować Chejrona.- powiedziała Diana.
- Tego waszego nauczyciela półkonia?- odparł Nico.
- Centaura. Tak, tylko nie wiemy, gdzie on jest!
- Dobra, pomogę… Aaa!
Koło jego stopy wbiła się w ziemię strzała.
- Łowczynie Artemidy- stwierdziła Annabeth.
- Cześć!- z drzewa spadła Thalia, córka Zeusa.- Szukacie Chejrona?
Gdy to mówiła, pojawiły się inne łowczynie.
image

- Tak się składa, ża wiemy, gdzie jest wasz centaur.
- W takim razie ruszajmy!- powiedział Nico.
Poszliśmy w stronę lasu, być może po to, żeby nie wrócić.

Wyniki konkursu

Ogłaszam wyniki konkursu:
1. Miejsce- ~Diana
2. Miejsce- ~Doma

Gratulacje dla was dziewczyny i dla wszystkich innych, którzy pisali odpowiedzi! Diana jest już bohaterką, więc w następnym rozdziale dostanie dedykację.

A teraz co naprawdę stało się z Dianą:
Diana ukryła się w krzakach, siedziała tam, aż wciągnęli mnie i Nica do budynku, a potem wróciła do Obozu.

Dzięki wszystkim za czytanie tego bloga! Mam nadzieję, że wam się podoba!

#YouLa