Nowe tło?

Hej

Z okazji zakończenia 1. części opowiadań, pomyślałam o tym, żeby zmienić tło na blogu. Co sądzicie? Pokażę wam 2 zdjęcia. Piszcie w komentarzach które wolicie. Jedno będzie nowym tłem.

Zdjęcie 1.

Co o nim myślicie? W 2. części pojawią się nowi bohaterowie, których widać na zdjęciu.

Zdjęcie 2.

Są na nim ci sami bohaterowie, co na zdjęciu 1.

Które lepsze? Ja wolę pierwsze. A wy? Piszcie w komentarzach!

Rozdział 26- zakończenie

Nie mogłam uwierzyć, że Megan przeszła na stronę boga, który szykuje napad na Obóz. Powiedzieliśmy Chejronowi o tym, co zaszło. Gdy wróciłam do domku Posejdona, zrobiłam następną głupią rzecz. Zadzwoniłam do Megan.

Zobaczyłam ją w kryjówce Aresa..

- Hej, zdrajczyni!- zawołałam.

Nie słyszała mnie.

- Halo!- krzyknęłam- Jak idzie przygotowywanie zagłady Obozu, co?

- Oh… czego chcecie?! Znowu!

- Nie chcemy od ciebie już nic.- powiedziałam- Zdradziłaś nas. Zdradziłaś swoich przyjaciół.

- Oh… To pa! I, żeby było jasne: jesteście głupi i wasz obozik też!

- Udław się!- wrzasnęłam, zanim zdążyła się rozłączyć.

Teraz zostało nam przygotować się do nieuniknionej bitwy.

I tak kończy się pierwsza część opowiadań. Druga będzie już niedługo na tym samym blogu.

Dziękuję wszystkim za czytanie tego bloga. Mam nadzieję, że drugą serię będzie czytać jeszcze więcej osób.

Niedawno na facebooku powstała strona tego bloga. Proszę wszystkich o lajki. Poniżej link:
https://www.facebook.com/pages/percyblogpl/1464005187153497?fref=ts

Dozo

Youla

Rozdział 25

Rano ja, Percy, Annabeth, Diana i Tyson poszliśmy na boisko. Nagle zobaczyliśmy Megan stojącą z plecakiem przed domkiem Aresa.

- Megan!- krzyknęłam.

Zaczęła uciekać. Tyson ją dogonił.

- Nie ładnie uciekać przed moją siostrzyczką!

- Megan!- podbiegłam do nich.- Co ty robisz?

- Ja… eee… ja idę na misję.

- Tak. Jaką?

- Eee… do miasta.

- Serio?

- Tak… tak, serio.

- Megan…

- Serio!- wyrwała się Tysonowi i uciekła.

- Megan!

- Zostaw to mnie.- powiedział mój jednooki brat. Pobiegł za nią. Wrócił po kilku minutach. Trzymał Megan za ubranie. Ta płakała i darła się, żeby ją puścił.

- Co ty wyprawiasz?- spytałam

- Ja… wyjeżdżam.

- Gdzie?

- Do mojego ojca.

- Zwariowałaś?!

- Muszę jechać. Inaczej on mnie zabije. I was z resztą też.

- Prędzej czy później i tak zginiemy. Potwory umówiły się z Aresem Planują napad na Obóz.

- Skąd wiesz?

- Ze snów.

- Trudno!- uciekła.

- Tyson,- zaczęłam- mógłbyś?

- Oczywiście.

Dogonił ją i przytargał.

- Będziesz mogła pójść, jak skończymy rozmowę!- krzyknął cyklop.

- Megan- powiedziałam- Wrócisz do Obozu?

- Ja… nie. Zrozum, nie pomogę wam! Jestem po stronie Aresa!- zaczęła płakać.

- Puść ją.- rozkazałam.

Cyklop postawił ją na ziemi. Dziewczyna kopnęła go i pobiegła w stronę Wzgórza Herosów.

Rozdział 24

Sorki, że trzeba było tyle czekać na next. Mam nadzieję, że Wam się spodoba.

Następne kilka miesięcy minęło spokojnie. Dzień po naszym powrocie Chejron urządził przyjęcie. Dostaliśmy wieńce laurowe, wszyscy podchodzili do nas i gratulowali ,,odwagi”. Ale prawda była taka, że ja wcale nie czułam się odważna. Zrobiłam tylko to, co powinnam. A Ares jaki jest, taki będzie. Nie spocznie, póki nie wygra.

Wieczorem, leżąc na łóżku, usłyszałam walenie w drzwi. Po chwili do naszego domku wpadł cyklop. Miał ze 2 metry wysokości. Musiał być młody.

- Tyson!- wykrzyknął Percy

- Percy!- wrzasnął cyklop i popatrzył na mnie zdziwiony- A to kto?

- Nasza siostra, Jenette.

- Nasza mała siostrzyczka!- Jednooki podbiegł do mnie i uścisnął tak mocno, że omal nie wyplułam żołądka.

- Cześć.. yyy… bracie?- wyjąkałam.

- To jest Tyson.- przedstawił cyklopa Percy.- Kilka lat mieszkał u Posejdona.

- Tak. Cześć.- powiedziałam.

Nagle Percy krzyknął:

- Harpie idą! Gaście światło!

I poszliśmy spać.